Polała się krew

Zbigniew Gutkowski zajął drugie miejsce w pierwszym etapie regat Velux 5 Oceans. Sukces okupił jednak własną krwią. Choć polski żeglarz nie był faworytem wyścigu od samego początku pokazał, że będzie się on sprowadzał do pojedynku między nim a Amerykaninem Bradem Van Liew. Obaj panowie zawzięcie walczyli o pierwsze miejsce. Brad musiał się mocno napracować aby nie dać się prześcignąć Gutkowi. I nie zawsze mu się ta sztuka udawała. Do pierwszego etapu regat żeglarze wystartowali 17 października z La Rochelle. Przed sobą mieli 7, 5 tysiąca mil morskich Oceanu Atlantyckiego. Celem było Cape Town. Mogłoby się wydawać, że nie jest to odcinek trudny. Nic bardziej mylnego. Gutka, zresztą nie tylko jego, dotknęła cała seria niezbyt fortunnych zdarzeń. Najgroźniejszy okazał się jednak wypadek do jakiego doszło na pokładzie Operon Racing osiem dni od rozpoczęcia wyścigu. Wokół steru jachtu owinęło się jakieś zielsko. W trakcie jego wyciągania Polak został uderzony śmigłem generatora wiatrowego w przednią część głowy. „Krew leciała bardzo mocno. Natychmiast założyłem opatrunek na głowę by zatamować krwawienie. Nawet nie mogłem ocenić rany ponieważ krew zalewała mi oczy i nic nie widziałem w lusterku. Zażyłem paracetamol i wypiłem butelkę soli fizjologicznej zagryzając czekoladą. Bardzo się obawiałem, że nie zdążę się pozbierać przed utratą świadomości poprzez stratę krwi” – relacjonował na gorąco Gutek. Na szczęście rany okazały się mniej straszne niż to wyglądało na pierwszy rzut oka. Polski żeglarz, poza krwią, stracił jednak, na kilka dni, włosy na głowie, bo musiał je ściąć aby opatrzyć sobie uraz. Ostatecznie kolejność zawodników po pierwszym etapie przedstawiała się następująco: pierwsze miejsce zajął Amerykanin Brad Van Liew na jachcie Le Pingouin, drugie – Polak Zbigniew Gutkowski na jachcie Operon Racing, trzecie Kanadyjczyk Derek Hatfield na Active House, czwarte – Brytyjczyk Christopher Stanmore-Major na jachcie Spartan i piąte – Belg Christophe Bullens na Five Oceans of Smiles. Podczas tego etapu Polak spędził na wodzie: 31 dni, 6 godzin i 3 minuty.