Imieniny na Operonie

Jak nas poinformowała żona Gutka Eliza dzisiaj (17 lutego) obchodzi on imieniny. Byliśmy pierwsi, którzy zadzwonili do niego z życzeniami. Żeglarz był zaskoczony naszym telefonem bo zapomniał o tej dacie (co podobno u niego normalne). Wszystkiego najlepszego! Stopy wody pod kilem Zbyszku! Imię Zbigniew ma starosłowiańskie korzenie i znaczy kogoś pełnego zapału do walki. Jak ulał pasuje do Gutka. Walcz do końca Zbyszku! A dla odwiedzających naszą stronę mamy dziś niespodziankę. Chcecie wiedzieć jak wygląda Operon Racing wewnątrz podczas drogi z Wellington do Punta del Este? Przejrzyjcie zdjęcia, które Gutek zrobił wczoraj specjalnie na naszą stronę (w galerii pod tym wpisem). Pokazują miejsca gdzie żeglarz śpi, je, nawiguje jachtem a nawet jak przechowuje żywność liofilizowaną. Polak utrzymuje drugą pozycję w regatach Velux 5 Oceans. Przed nim jest Brad Van Liew, za nim Derek Hatfield. Żeglarze płyną blisko siebie i wydaje się, że taka kolejność utrzyma się przez najbliższe dni. Szczególnie, że Hatfield zalicza całą serię problemów technicznych – przeciek wody, wyciek oleju z silnika i zerwany sztag. Wszyscy są w okolicach drugiej bramki bezpieczeństwa, którą muszą minąć od północy. „Do połowy pierwszej bramki prędkości cały czas jechałem na genakerze, ale musiałem go zrzucić, bo zaczynało to być za bardzo stresujące. Mam 30 węzłów wiatru i to niech na razie wystarczy – mówi Gutkowski. – Jeśli chodzi o warunki to całe szczęście fala nie jest jeszcze taka ogromna, bo jesteśmy na początku układu niskiego ciśnienia i tu się więcej nie rozbuja, co jest akurat fajne, bo w miarę bezpieczne”. To się może jednak zmienić bo w miarę zbliżania się do Przylądka Horn pogoda będzie się pogarszać. „Na prognozie siedmiodniowej widzę trzy układy niskiego ciśnienia, które będą nas gonić. Nie wiem, który z nich jak mocno się rozwinie, ale na pewno będą to wiatry powyżej 50 węzłów. W tej chwili mam 30, a na GRIB-ach (mapach pogody, jakie otrzymują zawodnicy – red.) jest 20, czyli cały czas 10 węzłów więcej niż w prognozie. Dobrze, że nie ma dużych chmur i przychodzących spod nich szkwałów, bo to zmusza do zmian żagli. Niebo jest równe i szare, ale płynie się dobrze, byleby tak dalej” – mówi Gutek. 

 

[nggallery id=14]