Poczekam i zaatakuję

Z pokładu Operon Racing Gutek pisze tak: „Minęła trzecia doba czwartego etapu regat. Od udanego startu cały czas żegluję prawym halsem w kierunku wyżu św. Heleny. Obecnie jestem na czwartej pozycji, ze stratą 80 mil do lidera. Prawdę mówiąc myślałem, że strata będzie większa. Wiem bowiem, że kursy półwiatrowe będą dominować na tym etapie, a nie są to dobre warunki dla Operon Racing w porównaniu z możliwościami nautycznymi nowszych konstrukcji, jakimi dysponują rywale. Za mniej więcej dobę dostanę się w strefę słabych i zmiennych wiatrów i tam dopiero będzie można się wykazać taktycznie. Oczywiście będzie potrzebne szczęście i trafione decyzje. Kil mam wychylony maksymalnie na prawą burtę i zablokowany, by ograniczyć stukanie pinu. W tej chwili mam 20-25 węzłów wiatru. Płynę na drugim refie i na solencie, w dużym przechyle, który jest idealny dla kila ale nie najlepszy do szybkiego żeglowania. Pozostaje cierpliwie czekać na zmianę warunków by dogonić czołówkę.”

Fot.: Ainhoa Sanchez/w-w-i.com