Pozdrowienia z Polski

„Drogi panie Gutkowski !!! Nazywam się Ula Mendys, mam 12 lat i chodzę do V klasy. Tak jak pan uprawiam żeglarstwo, ale ja na optymiście. Bardzo pana podziwiam (ja bym się nie odważyła popłynąć w samotny rejs dookoła świata) i życzę powodzenia w 4 i 5 etapie wyścigu, życzę panu również… zero problemów technicznych (takich jak np. uszkodzony kil ). Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. ULA” To jeden z listów jaki Gutek dostaje od swoich kibiców. Ula (na zdjęciu obok)  mieszka w Warszawie, tam też chodzi do Szkoły Podstawowej nr 65 im. Władysława Orkana. Należy do K. S. Spójnia. Do życzeń dla Gutka dołączył się także tata Uli Jakub. „Droga Ulu. Bądź przede wszystkim wytrwała bo żeglarstwo takiej wytrwałości potrzebuje jak żaden chyba inny sport” – odpowiada młodej żeglarce, za naszym pośrednictwem, Gutek. Żeglarz dziękuję wszystkim, którzy trzymają za niego kciuki. To ważne dla niego wsparcie. Polak płynie obecnie na trzeciej pozycji. To wszystko jest jednak płynne bo łódki płyną bardzo blisko siebie. Gutek narzeka trochę na warunki meteorologiczne. Panująca na Atlantyku dobra pogoda nie jest najkorzystniejsza dla jego jachtu – najstarszego i najcięższego wśród startujących w tej edycji regat Velux 5 Oceans (wypowiedź Gutka na ten temat zamieszczamy poniżej). Na szczęście, uszkodzony w poprzednim etapie i tylko prowizorycznie naprawiony w Punta del Este kil Operon Racing, póki co nie daje o sobie znać. Oby tak dalej! W Charleston żeglarze spodziewani są za około trzy tygodnie.

 

[audio:http://polishoceanracing.com.pl/wp-content/uploads/2011/03/GUTEK_29_03_2011.mp3|titles=GUTEK_29_03_2011]