Start za tydzień

Likwidacja usterek na Operon Racing idzie pełną parą. Jak nam powiedział Gutek bukszpryt jest już prawie gotowy, mocowanie sztagu tak samo a alternator ma zostać dzisiaj zakupiony w celu wymiany uszkodzonego. Gorzej, że nie ma widoku na naprawę kila. „Ceny są tutaj horrendalne” – mówi Gutek. Na szczęście z żebrami coraz lepiej. Żeglarz stara się, na ile to możliwe, stosować do zaleceń lekarzy. Zamieszkał nawet w hotelu na lądzie. Twierdzi, że czuje się lepiej. Zanim Polak wyruszy ponownie w drogę chce jeszcze raz odwiedzić lekarza, aby dowiedzieć się o stan swoich żeber. Ma nadzieję, że wieści będą pocieszające. W tej chwili Gutek planuje opuścić Fortalezę przed 21 kwietnia (może 20 kwietnia) czyli za tydzień. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie i tak się stanie Polak powinien dotrzeć do Charleston na czas tj. przed rozpoczęciem ostatniego etapu regat Velux 5 Oceans, które planowane jest na 14 maja (więcej dowiedzieć się można z wypowiedzi Gutka umieszczonej pod wpisem).

 

[audio:http://polishoceanracing.com.pl/wp-content/uploads/2011/04/GUTEK_15.04.2011_EDITED.mp3|titles=GUTEK_15.04.2011_EDITED]