Sznurkiem go!

„Złamany bukszpryt usztywniłem rumplami sterów awaryjnych, które są wystarczająco mocne. Tak sądzę. Na zdjęciach (w galerii pod wpisem – przyp red.) widać, że zamocowane są za pomocą sznurka. Nie jest to ostateczna naprawa. Dodatkowo owinę rumple z bukszprytem bardzo mocną liną z dynemy. Powinna wytrzymać na ruchy pionowe. Jeszcze się zastanawiam jak zamocować dodatkowe odciągi na boki. Mam już koncepcję, ale jeszcze ją dopracowuję” – napisał do nas Gutek dopowiadając szczegółowo jak sobie poradził ze złamanym bukszprytem (o reszcie opowiada w wypowiedzi i filmie umieszczonych pod wpisem). Póki co da się z tym płynąć. Trzymajmy kciuki aby więcej kłopotów nie było. Tymczasem wszyscy jego rywale w regatach Velux 5 Oceans skorzystali już z trybu ukrytego (Derek Hatfield ostatecznie się z tego wycofał). „Ja na razie tego nie planuję bo nie widzę takiej potrzeby” – mówi Gutek. Weekend dał się we znaki nie tylko Polakowi, ale także jego rywalom. O ich problemach przeczytać można na stronie głównej regat Velux 5 Oceans (link w zakładce „Więcej”).

 

 

[audio:http://polishoceanracing.com.pl/wp-content/uploads/2011/04/Gutekbukszpryt.mp3|titles=Gutekbukszpryt]

 

httpv://www.youtube.com/watch?v=VJ2KWyq5X1E

 

[nggallery id=31]