Byłem na górze

Gutkowi udało się wejść na maszt Operon Racing. Tak to opisuje: „Dzisiaj byłem na maszcie dwa razy aby prowizorycznie naprawić szynę grota. Przyczyną zablokowania grota okazała się śruba, która wystawała z szyny skutecznie blokując wózki. Przez dobę czekałem aż siła wiatru spadnie. I pozwoli na w miarę bezpieczną wspinaczkę do pierwszego salingu od góry. Śrubkę usunąłem z szyny i teraz wózki nie powinny być blokowane. Co jednak gorsze obok problemowej śruby nie ma kolejnych śrub, szyna grota jest wygięta i odstaje od masztu, Wyprostowałem ją zwykłym młotkiem, ale umocować jej już nie można, wyrwało gwinty z masztu (jest to miejsce głowicy grota na drugim refie). Sumując: muszę uważać by żaden wózek nie był uszkodzony na odcinku szyny bo reszta poleci jak domino. Szkoda. Drugi ref to podstawowa pozycja przy silnym wietrze. Ta usterka kosztowała mnie 50 mil morskich straty dystansu.”