Żegnaj Charleston!

No i poszli! Od godziny 21 czasu polskiego Gutek znajduje się w drodze z Charleston do La Rochelle na trasie ostatniego etapu regat Velux 5 Oceans. Przed nim 3600 mil morskich żeglugi przez Atlantyk i walka o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu. Nie daj się Gutek! Kapitan Tomasz Cichocki z Olsztyna, który dzisiaj w Sopocie rozpoczął swój wokółziemski samotny rejs bez zawijania do portów życzył Gutkowi szczęścia mówiąc o nim: „To niesamowity, niezniszczalny facet!”. Wierzymy, że po raz kolejny będziemy się mogli o tym przekonać. Wypływających z portu zawodników żegnało kilkaset osób zgromadzonych na pomostach Maritime Centre w Charleston (patrz zdjęcia i film pod wpisem). Specjalnie dla Gutka w porcie pojawiła się spora grupa polskich kibiców z biało-czerwonymi flagami. Żeglarzowi było bardzo miło widzieć rodaków. „Dziękuję bardzo, że mnie odwiedziliście, jestem dumny, że mogę być tutaj, was reprezentować, mam nadzieję, że do tej pory was nie zawiodłem i dalej nie zawiodę” – powiedział ze sceny (posłuchaj pod wpisem). Schodzącemu na jacht żeglarzowi towarzyszył głośny doping po polsku. Emocje, jakich można się spodziewać w tym finałowym etapie, rozpoczęły się już przed startem. Wszystkie cztery jachty przecięły linię mety w trakcie zaledwie kilku sekund, więc start wyglądał jakby ścigały się małe łódki otwartpokładowe a nie potężne Eco 60. Warunki były idealne, 15 do 20 węzłów wiatru. Brad Van Liew, Derek Hatfield, Gutek i Chris Stanmore-Major postawili wszystkie żagle, załoganci zeszli z pokładów, rozpoczął się finałowy sprint przez Atlantyk. Pierwszy z nich spodziewany jest na mecie po około 12 dniach żeglugi. Najpierw linię startu przeciął Active House, dosłownie kilka metrów za nim był Operon Racing. Później Le Pingouin i Spartan. Z kolei na pierwszym znaku kursowym pierwszy zameldował się Chris Stanmore-Major. Na wodzie uczestnikom wyścigu towarzyszyło około 80 jachtów i motorówek z kibicami oraz dziennikarzami, a start znajdował się około 10 mil od mariny, gdzie wcześniej cumowały jachty zawodników, więc każda jednostka musiała płynąć około dwóch godzin w jedną stronę, żeby obejrzeć start bezpośrednio z wody. W tym etapie, tak samo jak w poprzednim, zawodnicy będą mogli skorzystać z trybu ukrytego, ale tylko raz, przez 24 godziny. Tak samo też dodatkowe punkty można będzie zdobyć na bramce pomiaru prędkości ustawionej pomiędzy szerokością 35° i 20° W.

Fot.: Richard Walch/w-w-i.com

 

[audio:http://polishoceanracing.com.pl/wp-content/uploads/2011/05/GUTEK_POZEGNANIE_SCENA.mp3|titles=GUTEK_POZEGNANIE_SCENA]

 

httpv://www.youtube.com/watch?v=NU7erHcXexA&feature=mfu_in_order&list=UL 

 

[nggallery id=43]