Dżentelmeni o pieniądzach

 

Chris Nicholson, kapitan CAMPERA, niesie żagiel z fordeku do kokpitu. Ile naprawdę zarabiają żeglarze? Fot. Hamish Hooper/CAMPER ETNZ/Volvo Ocean Race)

Chris Nicholson, kapitan CAMPERA, niesie żagiel z fordeku do kokpitu. Ile naprawdę zarabiają żeglarze? Fot. Hamish Hooper/CAMPER ETNZ/Volvo Ocean Race)

Flota przemierza kolejny akwen, odległości pomiędzy poszczególnymi jachtami wynoszą zaledwie kilka mil (pierwszy dziś jacht – CAMPER – od ostatniego – Sanya – dzieli zaledwie 30Mm), a prawie każda aktualizacja rankingu przynosi zmiany w kolejności. Trudno obstawiać, kto będzie „na pudle”, naprawdę… „Poza tym wszyscy mają pod wiatr, więc nie ma jak uciec” – komentuje Gutek obecną sytuację. „Potem, bliżej Chin, może będzie ciekawiej” – dodaje.

 

Ken Read, kapitan PUMY. Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race

Ken Read, kapitan PUMY. Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race

Tymczasem ciekawostka, artykuł z brytyjskiej gazety, która podaje wysokości zarobków żeglarzy – porównywalne z pensjami gwiazd innych sportów…
(http://www.telegraph.co.uk/sport/othersports/sailing/volvo-ocean-race/9022775/Volvo-Ocean-Race-history-shows-rich-pedigree-of-sailors-in-a-sport-where-few-flash-the-cash.html)

 

Nowozelandczyk Mike Sanderson, kapitan XXX. Fot. PAUL TODD/Volvo Ocean Race

Nowozelandczyk Mike Sanderson, kapitan Team Sanya. Fot. PAUL TODD/Volvo Ocean Race

O pieniądzach rzecz jasna dżentelmeni nie bardzo chcą mówić otwarcie, ale wg. gazety kapitan w regatach VOR może zarobić ok. 2 mln funtów (1GBP to ok. 5 PLN, 83 000 funtów miesięcznie) w trakcie dwuletniej kampanii. Stanowiska oficerskie – czyli kapitanowie wachtowi oraz nawigatorzy mogą zarobić do 25 000 funtów miesięcznie (600 tys. funtów za dwa lata kontraktu). Zarobki załogi i zespołu brzegowego to kwoty rzędu 10 000 funtów miesięcznie (240 000/dwa lata), w przypadku menadżerów więcej.

 

Ian Walker, kapitan Abu Dhabi;  Fot. Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

Ian Walker, kapitan Abu Dhabi; Fot. Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

Tyle artykuł. Trzeba jednak powiedzieć, że nie w każdych regatach w grę wchodzą takie sumy, a regaty VOR oraz Puchar Ameryki to najlepiej płatne zajęcia na świecie dla bardzo wąskiej grupy żeglarzy. W obecnych regatach Volvo płynie 66 ludzi, kapitanów jest sześciu. To elita. Dwuletni kontrakt oznacza absolutne podporządkowanie się harmonogramowi prac, ograniczone kontakty z rodziną, obowiązkową obecność na wszelkiego rodzaju imprezach sponsorskich oraz inne zobowiązania.

 

Iker Martinez z rodziną w trakcie "postoju" w Abu Zabi. Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race

Iker Martinez (Telefonica) z rodziną w trakcie "postoju" w Abu Zabi. Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race

Gutek tak komentuje te kwoty: „W polskich warunkach to kosmos. Wszystkie pensje w tego rodzaju projektach są objęte klauzulami poufności, więc ten artykuł to tylko teoria. Ja w swoim życiu zajmowałem się bardzo różnymi rzeczami, pracowałem na statku-spychaczu, na dźwigu i koparce, żeby mieć za co startować w regatach i utrzymać rodzinę. Trzeba jednak brać pod uwagę, że na czas projektu „normalne” życie ulega zawieszeniu, a rachunki trzeba płacić, więc nie da rady utrzymać się za naszą średnią krajową. Zawsze jednak pensje załogi liczone są w odniesieniu do budżetu całego projektu, a ten bywa bardzo różny.”

Czy ktoś może policzyć, jak to się ma do innych sportów?

Franck Cammas z Groupamy, jedyny Francuz w tym gronie; Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race

Franck Cammas z Groupamy, jedyny Francuz w tym gronie; Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race