Z Malediwów do Chin

 

Wczoraj rozładunek, dzisiaj start; Fot. Yann Riou/Groupama Sailing Team/Volvo Ocean Race

Wczoraj rozładunek, dzisiaj start; Fot. Yann Riou/Groupama Sailing Team/Volvo Ocean Race

 

Bezpiecznym portem, którego nazwa od sierpnia pozostawała najpilniej strzeżonym sekretem organizatorów regat VOR okazała się stolica Malediwów, Male. Sześć jachtów dotarło tam bezpiecznie pod koniec tygodnia …(Team Sanya, który płynął z Madagaskaru we czwartek, pięć pozostałych na pokładzie statku z Abu Zabi przypłynęło w sobotę), a dzisiaj rano wystartowała kolejna runda – 3300 mil do chińskiego portu Sanya.

Nie było transmisji startu na żywo ze względu na brak odpowiednich łączy internetowych. Wszyscy kapitanowie zgodnie twierdzą, że może to być jeden z najbardziej wymagających etapów. Trasa przez Ocean Indyjski w stronę Sumatry, przez cieśninę Malakka a potem Morze Południowochińskie aż do wyspy Sanya. Po drodze najprawdopodobniej monsun, długie odcinki pod wiatr i wysoką falę, duże ilości pływających śmieci oraz bardzo ruchliwe tory wodne, czyli „morskie autostrady” po których poruszają się kontenerowce i inne statki.

 

Znowu w drodze - tym razem z Male do Sanya. Zdjęcie z pokłądu Abu Dhabi Ocean Racing - fot. Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

Znowu w drodze - tym razem z Male do Sanya. Zdjęcie z pokłądu Abu Dhabi Ocean Racing - fot. Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

 

„To naprawdę trudny etap” – potwierdzał rano dyrektor regat, Jack Lloyd. „Bardzo wiele rzeczy może pójść nie tak w przypadku każdego z jachtów”. Mike Sanderson z Team Sanya dodawał: „Samo ukończenie będzie sukcesem po tym wszystkim, co do tej pory przeszliśmy”. (Przypominam, że Team Sanya po starcie z Alicante miała dziurę w kadłubie, którą zaklejali w Kapsztadzie, a po starcie z Kapsztadu musieli zawinąć na Madagaskar ze względu na kłopoty z takielunkiem i ryzyko utraty masztu. Teraz płyną do macierzystego portu i chyba nikomu bardziej niż tej załodze nie zależy na dotarciu do celu.) Z kolei Ian Walker z Abu Dhabi Ocean Racing liczy, że nareszcie będzie można popływać: „Mam nadzieję, że to już koniec wożenia się statkami i skomplikowanej logistyki. Teraz można będzie się już całkowicie skupić na żeglarstwie”.

Też na to liczę, miłego kibicowania :)

P.S. Flota powinna być na miejscu ok. 6 lutego.

Mapa z harmonogramem - dla przypomnienia co, gdzie i kiedy; rys. Volvo Ocean Race

Mapa z harmonogramem - dla przypomnienia co, gdzie i kiedy; rys. Volvo Ocean Race