Ostatnia „prosta”

 

Justin Slattery (Telefonica) w trakcie zrzucania żagla/ Fot: Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

Justin Slattery (Telefonica) w trakcie zrzucania żagla/ Fot: Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

Do mety liderzy mają jeszcze 200 mil – do rana na pewno poznamy zwycięzcę. Ale ostatnie mile bywają najtrudniejsze – przewaga Francuzów ze 140 mil zmalała do niewiele ponad 80 (w ostatnim raporcie), wygląda na to, że walka będzie do samego końca. Wszystkie załogi są już bardzo zmęczone – ostatnie dni to nieustanne zmiany żagli (przecież regaty, trzeba cisnąć na maksa cały czas) i niemała fala (dzisiaj do 8 metrów) plus halsówka pod wiatr. Przy takiej jeździe bez trzymanki liczy się jedno – nie przesadzić, czyli niczego nie połamać, nie zepsuć ani nie przekombinować, bo można stracić wszystko. Wygląda jednak na to, że fajne warunki i silny wiatr nie potrwają do samej mety…

Ten sam osobnik przy innej ekwilibrystycznej czynności, wciąż jednak związanej z opanowaniem dużego foka. / Fot. Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

Ten sam osobnik przy innej ekwilibrystycznej czynności, wciąż jednak związanej z opanowaniem dużego foka. / Fot. Nick Dana/Abu Dhabi Ocean Racing/Volvo Ocean Race

 

Regatowy meteorolog, Gonzalo Infante twierdzi, że jest szansa, że Francuzi uciekną pozostałym jachtom na „resztkach” wiatru i zameldują się na mecie około 0900 UTC jutro rano – a następny w kolejności jacht dopiero ok. 2300 UTC. Zobaczymy.

Ale ładne zdjęcia, prawda?


 

Zapowiada się bardzo ciekawy finisz ... / www.volvooceanrace.com

Zapowiada się bardzo ciekawy finisz ... / www.volvooceanrace.com