Wyciągać czy nie wyciągać, oto jest pytanie

Czy Team Telefonica zdecyduje się na wyjęcie jachtu z wody? Na zdjęciu port Sanya - tam można było korzystać z dźwigu bez żadnej kary. / Fot. PAUL TODD/Volvo Ocean Race

Czy Team Telefonica zdecyduje się na wyjęcie jachtu z wody? Na zdjęciu port Sanya - tam można było korzystać z dźwigu bez żadnej kary. / Fot. PAUL TODD/Volvo Ocean Race

 

Trwają intensywne przeglądy jachtów po zakończonym etapie. Pracownicy zespołów technicznych zgodnie twierdzą, że kiedy oglądali przesyłane z trasy  filmy i zdjęcia, myśleli, że łódki będą w dużo gorszym stanie. Teraz przeglądy i naprawy, żeby ostatni etap można było rozegrać na najwyższym poziomie. Telefonica, Abu Dhabi i Groupama oficjalnie poprosiły o pozwolenie na wyjęcie jachtów z wody (dwa pierwsze) i zdjęcie masztu (Francuzi).

W odpowiedzi na wniosek zespołów, międzynarodowe kolegium sędziowskie zdecydowało, że można to zrobić (choć w instrukcji regat jasno jest napisane, że w Lorient jachty muszą pozostać na wodzie i z masztami), ale każda z ekip będzie w związku z tym musiała pogodzić się z dwupunktową karą i nie ma mowy o przeprowadzeniu „przy okazji” żadnych innych prac. Telefonica ma do naprawy stery, Abu Dhabi zgłasza problem z kilem. Franck Cammas chciałby być pewien, że mu się grot nie zatnie na ostatniej prostej w tych regatach.

Załogi jeszcze nie ogłosiły swoich decyzji – prawdopodobnie trwa sprawdzanie, na ile możliwe i o ile trudniejsze/droższe jest dokonanie wszystkich niezbędnych bez ruszania łódek z miejsca …

Maszt na Groupamie powinien zostać wyjęty - czy Franck Camas poświęci dwa punkty z ciężko wypracowanej przewagi? / Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race

Maszt na Groupamie powinien zostać wyjęty - czy Franck Camas poświęci dwa punkty z ciężko wypracowanej przewagi? / Fot. IAN ROMAN/Volvo Ocean Race