Czołówka zwalnia, Gutek testuje kolejne rozwiązania

… który to kabelek ? / Fot. R. Hajduk

Jedenasta doba regat. Zbigniew Gutkowski (ENERGA), który od kilku dni ma kłopoty z elektroniką na jachcie, płynie obecnie kursem w kierunku Wysp Kanaryjskich. „Obecnie w mojej sytuacji optymalny jest kurs 130 do wiatru” – mówi Gutek. „Gdybym płynął prosto na południe, napotkałbym ciszę, więc nie ma sensu tam płynąć, bo tylko bym tam utknął. Wczoraj dostałem długą listę rzeczy które jeszcze raz mogę spróbować naprawić w autopilocie… Teraz to testuję, warunki są dobre, bo przychodzi momentami nawet 30 węzłów wiatru. Jednak do tej pory nie zauważyłem wyraźnej poprawy. Pilot wciąż nie trzyma zadanego kursu” – wyjaśnia Zbigniew Gutkowski swoją sytuację w dzisiejszej rozmowie z pokładu. „Powoduje sytuacje nagłych zmian położenia jachtu, kontrolowanych na szczęście przy tej powierzchni żagli którą mam założoną, bo nie postawiłem wszystkiego, co mógłbym w tych warunkach. Niestety do tej pory najlepsi fachowcy w Europie i USA którzy przysyłają mi różne informacje nie znaleźli rozwiązania tego problemu. Nie mam pojęcia, gdzie leży przyczyna”– dodaje żeglarz. „Potrzebuję mieć sprawnego elektronicznego kierowcę, bo nie jestem w stanie sterować ręcznie przez cały wyścig” – dodaje.

Nagrania dzisiejszej rozmowy z Gutkiem można posłuchać tu: GUTEK_20.11.2012_PL

Banque Populaire wciąż na prowadzeniu. / Fot. Armel le Cleac’h / Banque Populaire

 

Dzisiaj od rana na interaktywnej mapie regat widać, że właściwie bezbłędnie przez strefę okołorównikową przechodzi jedynie Armel le Cleac’h (Banque Populaire). Znajdująca się około 30 mil za nim grupa licząca 5 jachtów (Hugo Boss, PRB, Macif, Cheminees Poujoulat, Virbac-Paprec) ma dużo mniejszą prędkość i wygląda na to, że stoi w miejscu bez wiatru, co w tej okolicy nie jest niczym niezwykłym. Trochę dalej za nimi znajdują się kolejne trzy jednostki (Gamesa, Mirabaud, SynerCiel), których skiperzy widząc sytuację znajdujących się z przodu zawodników wybrali inna trasę i mają lepszy wiatr i szansę na ominięcie „zaparkowanej” czwórki. Być może więc jeszcze dzisiaj nastąpią zmiany w rankingu i pierwsze poważne przetasowanie floty.

 

Jeszcze przed strefą konwergencji znajdują się Arnaud Boissieres (Akena Verendas), Bertrand de Broc (Votre Nom Autour du Monde), Tanguy de Lamotte (Initiatives-Coeur), Javier Sanso (Acciona 100%EcoPowered) i Alessandro di Benedetto (Team Plastique). Jednak oni wszyscy płyną dość daleko od siebie (pierwszy ma do lidera ok. 300, a ostatni ok. 1000 mil morskich) i wygląda, jakby postanowili bardzo się nie spieszyć, tylko czekać na rozwój wydarzeń w czołówce stawki.

Alessandro di Benedetto w trakcie toalety – to też element życia regatowego. / Fot. Alessandro di Benedetto / Team Plastique