Pożegnanie z Pacyfikiem

Brytyjczyk Alex Thomson (Hugo Boss) jest dziś bohaterem dnia – właśnie zajął  3 miejsce wyprzedzając J.P. Dicka (Virbac-Paprec) i  znajduje się na najlepszej pod względem pogodowym i jednocześnie najkrótszej trasie do domu. (Ranking z godziny 20.00, dn. 10.01.2013.)…

Na Pacyfiku pozostaje jeszcze 3 tylko zawodników – Bertrand de Broc (VNOM), Tanguy de Lamotte (Initiatives Coeur) i Alessandro di Benedetto (Team Plastique). Pierwszy w stawce Francis Gabart (Macif) ma do mety jeszcze tylko około trzech tygodni (4869 Mm).

Zerwany fał na Initiatives Coeur spowodował wpadnięcie genakera do wody. Na szczęście Tanguyowi udało mu się go wyciągnąć. / fot. T. de Lamotte / initaitives Coeur / Vendee Globe

Wczoraj o godzinie 18.11 czasu polskiego skiper Cheminées Poujoulat, Bernard Stamm, poinformował dyrekcję regat, że wycofuje się z Vendée Globe 2012-13. Natomiast kilka godzin wcześniej udało mu się zatankować paliwo od zaprzyjaźnionego jachtu Pakea Bizkaia dowodzonego przez dawnego rywala Stamma z VG 2007-08, Unai Basurko. (Basurko stacjonował w Puerto Williams, zaraz za przylądkiem Horn i sam zaproponował pomoc Szwajcarowi, który z ponownie uszkodzonymi hydrogeneratorami był od kilka dni praktycznie pozbawiony prądu. Dostawa paliwa umożliwia mu kontynuowanie rejsu, ale jest bezsprzecznie niezgodna z regulaminem regat. „Tradycyjny” generator prądu na pokładzie jachtu jest na szczęście sprawny.)

Jury regat Vendée Globe poinformowało zespół Cheminées Poujoulat (w trakcie procedury tankowania), że daje Bernardowi 24 godziny na przygotowanie obrony oraz zakończenie ponownie otwartej sprawy protestu przeciwko niemu. Jak informuje zespół Szwajcara, rozwiązaniem branym pod uwagę było też zaakceptowanie pierwotnego orzeczenia, czyli decyzji o dyskwalifikacji. Ale Bernard odmówił, potwierdzając po raz kolejny, że był w sytuacji działania siły wyższej, a wszystko co zrobił, zrobił dla ratowania swojego jachtu. Chciał zostać wysłuchany przez jury oraz liczył, że sędziowie wezmą pod uwagę warunki na morzu oraz sytuację zaistniałą w trakcie regat.Termin narzucony przez jury pozwala z trudem na przygotowanie „poważnej” linii obrony, ale Bernard zdecydował się walczyć do końca, przede wszystkim dla tych, którzy wyrazili swoje dla niego poparcie (petycję do jury regat na stronie IMOCA podpisało 19 z 20 zawodników, w tym również Zbigniew Gutkowski).

http://www.imoca.org/en/news/346-the-vendee-globe-skippers-rally-around-bernard-stamm.htm

/mj

Alessandro di Benedetto ma jeszcze 1400 mil do Hornu – około 4 dni. / Fot. A. di Benedetto / Team Plastique / Vendee Globe

 

A poniżej zdjęcie, które chłopcy przysłali dzisiaj z Teneryfy. Nie wiemy, czy TO zjedli. Chyba wolimy nie wiedzieć … Niebawem więcej (mam nadzieję) informacji z pokładu ENERGI :)

mj

fot. Świstak :)