„Sztormiaka ani razu jeszcze nie zdjąłem …”

„Sztormiaka ani razu jeszcze nie zdjąłem …”

Dzisiaj, 2 lipca 2013 o godzinie 0700 UTC (0900 polskiego czasu) Gutek na pokładzie jachtu ENERGA był o 13 Mm bliżej mety niż Marc Guillemot na Safranie. Dzisiaj obu żeglarzy czekają spore „turbulencje” towarzyszące przejściu frontu chłodnego.
Warunki meteorologiczne prognozowane na dziś, determinowane są przez Wyż Azorski oraz … nadchodzący z tyłu niż z centrum ok. 400-500 mil za rufą ENERGI. Wiatr stały o prędkości 24-27 węzłów z kierunku WSW. Szkwały spod chmur do 45 węzłów. Zafalowanie 3.5 – 4 m.

Sytuacja na 02 lipca 2013 godz. 0700 UTC / 0900 czasu polskiego / rys. NavSim

Średnie dobowe przeloty od chwili startu wyniosły 408.75 Nm, średnia prędkość 17,03 węzła, pokonany dystans to 1635 Mm, czyli już ponad połowa trasy za rufą.
W ostatniej dobie Gutek przepłynął 397 Mm ze średnią 16,54. Przewaga nad obowiązującym rekordem Alexa Thomsona wynosi około 100 Mm.

fot. Bartek Biliński

„Umyłem zęby po raz pierwszy od startu!” – pisał Gutek wczoraj w nocy. „Wcześniej jakoś nie było czasu. Sztormiaka też ani razu jeszcze nie zdjąłem” – dodawał. „Fala jest stroma i krótka, trzeba uważać i nie płynąć za szybko, bo to grozi wbitką – takie są uroki pełnych kursów. Niestety zdjęć „węży” nie zrobiłem, wszystkie „robale” znikły już z pokładu. Pozdrawiam z Atlantyku!”