Jacht ENERGA już za równikiem

Dziś o godzinie 1537 GMT czyli 1637 czasu środkowoeuropejskiego polska załoga startująca w regatach Transat Jacques Vabre 2013 – Zbigniew „Gutek” Gutkowski i Maciej „Świstak” Marczewski –  udanie przekroczyła równik. Polacy płyną na 8. miejscu.

Jacht ENERGA dokładnie na równiku. / http://tracking.transat-jacques-vabre.com/en/

Jacht ENERGA dokładnie na równiku. / http://tracking.transat-jacques-vabre.com/en/

W tym momencie, na czele znajduje się zespół Macif (Francois Gabart / Michel Desjoyeaux), który nieznacznie wyprzedza PRB (Vincent Riou / Jean Le Cam) i Maitre CoQ (Jeremie Beyou / Christopher Pratt). O zwycięstwo powinny rywalizować do samego końca dwie pierwsze załogi. Wynik będzie uzależniony od optymalnego rozegrania sytuacji na słabych i zmiennych wiatrach na zatoce Rio de Janeiro oraz podejściu do Itajai.

 ”Plan jest prosty – jak najszybciej przebić się na południe, a później, jak już będzie wiatr pasatowy na półkuli południowej, to będziemy płynąć właściwie do celu. Start w TJV traktujemy bardzo prestiżowo i poważnie. Co więcej, jest to bezpośrednia kwalifikacja do Barcelona World Race, czyli najważniejszej i największej imprezy żeglarstwa oceanicznego w przyszłym roku. Będzie to dla nas wielkie wyzwanie oraz niezwykłe wyróżnienie. Ponownie będziemy rywalizować ze światową elitą – powiedział Zbigniew Gutkowski.

Ze słowami Gutkowskiego zgadza się drugi sternik ENERGI, Maciej Marczewski, dla którego jest to oficjalny debiut w regatach tej rangi. „Świstak” doświadczył już trudów transatlantyckich zmagań, ponieważ w momencie kolizji z niezidentyfikowanym obiektem, doznał urazu nosa. „– Pierwszy raz w swojej karierze przekraczam równik w oficjalnych zawodach i mogę pokusić
się jedynie o stwierdzenie, że na regaty tego typu nie można się przygoto
wać. Trzeba to przeżyć i odczuć na własnej skórze. Owszem, można poczytać, posłuchać, ale tak czy inaczej, ocean skutecznie zweryfikuje wszelkie nasze wcześniejsze wyobrażenia” – podsumował Maciej Marczewski.

Tymczasem, do mety w Brazylii dotarły już najszybsze jednostki w stawce Transat Jacques Vabre, czyli trimarany typu MOD 70, za którymi podążają łódki klasy Multi 50. W minioną niedzielę, w marinie Itajai oficjalnie otwarto miasteczko regatowe, w którym z niecierpliwością wyczekuje się już kolejnych uczestników najbardziej prestiżowych regat double-handed w tym roku.

 /informacja prasowa/

Zdjęcia z chrztu równikowego, któremu podlegał Maciek z racji tego, że po raz pierwszy w życiu w rejsie morskim przekraczał równik, można obejrzeć tu poniżej. Fot: Energa Sailing